Wydychane przez nas powietrze

Okazuje się, że to, co wdychamy, jest równie ważne jak to, co wydychamy. Zawsze jest to tlen, dwutlenek węgla oraz azot, których ilości i proporcje mogą się różnić w zależności od naszego stanu zdrowia. Oprócz tych trzech podstawowych pierwiastków, wydychane powietrze może zawierać także różne związki chemiczne o charakterystycznym zapachu, które mogą zwiastować niebezpieczne choroby. To zjawisko znane było i wykorzystywane już przez starożytnych lekarzy.

Grupa naukowców wpadła na pomysł, jak można to wykorzystać w diagnostyce chorób. Nad projektem współpracowali ludzie różnych profesji, począwszy od umysłów ścisłych Izraelskiego Instytutu Technologii, aż po pracowników wielu oddziałów szpitalnych, lekarzy. Brały w nim udział kraje takie jak: Izrael, Stany Zjednoczone, Francja, Chiny, Łotwa, a liczba autorów publikacji przekracza 50 nazwisk (publikacja). Owi naukowcy opracowali  urządzenie, które analizuje skład chemiczny oddechu człowieka i rozpoznaje około 100 związków chemicznych powiązanych z konkretnymi chorobami, co pozwala postawić właściwą diagnozę.

Badanie jest nieinwazyjne i łatwiejsze w wykonaniu od pobrania próbki krwi oraz o wiele szybsze – wyniki analizy dostajemy od razu. Co więcej, można je wykonywać tyle razy, ile zajdzie taka potrzeba.

W ramach pierwszych testów klinicznych przebadano 2808 osób, z czego połowa została już wcześniej zdiagnozowana z daną chorobą. Pacjentów podzielono na grupy: z chorobami nowotworowymi, choroby zapalne, choroby neurologiczne, osoby posiadające kilka chorób z poprzednich grup, a także grupa kontrolna, czyli ludzie zdrowi.

Okazało się, że urządzenie jest w stanie wykryć aż 17 poważnych chorób:

  • rak płuc, rak jelita grubego, rak głowy i szyi, rak jajnika, rak pęcherza, rak prostaty, rak nerek, rak żołądka
  • choroba Crohna
  • wrzodziejące zapalenie okrężnicy
  • zespół jelita wrażliwego
  • idiopatyczna choroba Parkinsona
  • atypowa choroba Parkinsona
  • stwardnienie rozsiane
  • tętnicze nadciśnienie płucne
  • przewlekła choroba nerek
  • stan przedrzucawkowy

Udało się także wykryć kilka chorób występujących u tej samej osoby.

Urządzenie nie jest jeszcze stosowane na większą skalę, ponieważ należy je przetestować na jeszcze większej grupie osób. Jednak już teraz daje nam wiele nadziei na szybsze i bardziej efektywne diagnozy.

Jak widać z powyższego przykładu, integracja technologii w medycynie jest nieunikniona. Dąży się do tego, by urządzenie było jak najmniejsze, przenośne, by mogło pomóc w stawianiu trafnej diagnozy, od czego zależy zdrowie i życie pacjenta.

Dla zainteresowanych link do filmu, w którym jeden z autorów powyżej opisanego urządzenia- Prof. Hossam Haick -opowiada o podobnym, wynalezionym przez siebie urządzeniu o nazwie „NaNose”, będącego w stanie w 90% wykryć raka płuc na podstawie wydychanego powietrza.


Artykuł przygotowany w ramach projektu ProBio Małopolska

PODZIEL SIĘ