Fundusz inwestycyjny za Wikipedią, to forma wspólnego inwestowania polegająca na zbiorowym lokowaniu środków pieniężnych wpłaconych przez uczestników funduszu. Uczestnikami mogą być zarówno osoby indywidualne (osoby fizyczne), jak i osoby prawne (np. przedsiębiorstwa, miasta, gminy) oraz podmioty i jednostki organizacyjne nieposiadające osobowości prawnej.

Centrum Transferu Technologii Uniwersytetu Rolniczego w dniu 2 marca 2017 roku zorganizowało spotkanie pracowników naukowych z funduszem inwestycyjnym BRIDGE ALFA by YouNick Mint.

Spotkanie odbyło się w budynku Wydziału Leśnego, w sali należącej do kompleksu pomieszczeń Centrum Kongresowego. W spotkaniu mogli wziąć udział wszyscy zainteresowani ze społeczności akademickiej UR, a także spoza niej. I faktycznie – wśród 25 zgłoszeń był także naukowiec zawodowo związany z Akademią Górniczo-Hutniczą. Dobrym znakiem jest także coraz większe zainteresowanie pań tematyką z tego zakresu. Fundusze inwestycyjne stereotypowo kojarzone są przede wszystkim z mężczyznami (posługującymi się hermetycznym językiem), zaczynają być coraz bardziej interesujące i dostępne także dla kobiet – panie stanowiły 50% obecnych na spotkaniu.

Co to jest fundusz inwestycyjny BRIDGE ALFA by YouNick Mint?

Żeby odpowiedzieć na to pytanie, nie można nie odnieść się do znanego już wszystkim Narodowego Centrum Badań i Rozwoju.

Brigde to program krajowy, którego operatorem jest właśnie NCBiR. Program ten ma na celu wspieranie komercjalizacji wyników badań naukowych lub prac rozwojowych i innych form ich transferu do gospodarki oraz pobudzanie inwestowania przez przedsiębiorców w działalność badawczo-rozwojową.

Wicepremier Jarosław Gowin, minister nauki i szkolnictwa wyższego, komentując program wyjaśnia, że „należy odchodzić od instrumentów typowo dotacyjnych w dziedzinie finansowania innowacji. Zaangażowanie podmiotów prywatnych na zasadach współinwestycji zwiększa ilość środków finansowych wspierających badania i innowacje oraz uzupełnia  system oceny projektów kompetencjami ekspertów rynku finansowego. To właśnie jest idea, na której bazuje system BRIdge Alfa. Fundusze inwestycyjne wczesnego rozwoju seed i VC wyszukają najbardziej innowacyjne startupy na rynku i pomogą je rozwijać”.

W dniu 20 października 2016 roku NCBiR ogłosiło listę zwycięskich projektów już drugiego konkursu w ramach programu Bridge – Bridge Alfa. Z nadesłanych 90 zgłoszeń, tylko 19 funduszy inwestycyjnych dostało dofinansowanie dla swojego projektu – to WEHIKUŁY INWESTYCYJNE, zw. Alfy, które przy finansowym wsparciu NCBiR pomogą skomercjalizować najbardziej innowacyjne pomysły we wczesnej fazie rozwoju. Funduszem Alfą mogli zostać prywatni inwestorzy spełniający kryteria mikro lub małych przedsiębiorstw, mający doświadczenie w inkubowaniu innowacyjnych pomysłów. Wśród zwycięzców jest właśnie fundusz inwestycyjny BRIDGE ALFA by YouNick Mint.

Za pośrednictwem Alf, takich jak właśnie  BRIDGE ALFA by YouNick Mint, będą selekcjonowane pomysły na przedsiębiorstwa technologiczne o wysokim potencjale komercjalizacyjnym.

Już w ramach pierwszego konkursu pilotażowego powstało 10 funduszy, które do końca 2015 roku powołały 47 spółek technologicznych, które zdobywają nagrody w prestiżowych konkursach takich jak Startupy w Pałacu, Uber Pitch, Startup Sauna, Forum Ekonomiczne w Krynicy, MITEF czy Wolves Summit.

A jak to będzie z obecnymi wehikułami inwestycyjnymi?

Zobaczymy, dużo zależy od kondycji polskiej nauki: otwartości naukowców i kierunków badań–  czy mają aż taki potencjał, by fundusze się nim zainteresowały.

Na pewno prace zostały rozpoczęte i Alfy ruszyły pełną parą do działań zaplanowanych w swoim harmonogramie.

Na spotkaniu z naukowcami w Krakowie (w UR i w sąsiednich, nie tylko uczelnianych centrach transferu i komercjalizacji w AGH, UJ i JCI), fundusz inwestycyjny BRIDGE ALFA by YouNick Mint reprezentowali panowie: Aleksander Kłósek i Wojciech Przygocki, na co dzień związani z poznańskim ośrodkiem naukowo-biznesowym.

Panowie w przystępnej formie przedstawili mechanizm działania funduszu, możliwe ryzyko, a przede wszystkim korzyści wynikające ze współpracy.

Fundusz interesuje się rezultatami prac badawczo-rozwojowych, które mają możliwie duży potencjał wdrożeniowy, ale wykraczający poza granice Polski. Z 10 ostatecznie najlepszych, wybranych do dofinansowania projektów o światowym potencjale wdrożeniowym, maksymalnie 1 może zakończyć się sukcesem.

Branże, którymi interesuje się BRIDGE ALFA by YouNick Mint, ważne z perspektywy naszej Uczelni, to: środki ochrony roślin, żywność funkcjonalna oraz internet rzeczy w przemyśle i rolnictwie. Pozostałe obszary zainteresowań funduszu, związane są głownie z medycyną: innowacyjna diagnostyka, urządzenia medyczne, innowacyjne produkty lecznicze. W obszarze zainteresowań Alfy jest jeszcze sztuczna inteligencja.

Przedstawiciele funduszu znają specyfikę pracy na uczelniach wyższych. Naukowcy pochłonięci dydaktyką, często nie mają czasu na komercjalizację wyników swoich prac badawczych, lub zapominając o warunkach formalnych koniecznych do opatentowania produktu/technologii upubliczniają materiał w publikacjach naukowych, co uniemożliwia uzyskanie ochrony prawnej (za publikacje naukowiec otrzymuje punkty, które są istotne w jego pracy zawodowej, jednocześnie takie upublicznienie wyników ogranicza możliwość rozwoju produktu na potrzeby rynku poprzez komercjalizację).

Pracownicy naukowi uczestniczący na spotkaniu z BRIDGE ALFA by YouNick Mint dostali konkretne wskazówki w jaki sposób prezentować wyniki badań, by miały potencjał komercjalizacyjny.

Wyniki swoich prac naukowych należy przedstawiać pod kątem rynkowym- na jakim etapie zaawansowania prace są, co jest jeszcze potrzebne i czemu będę służyły – czy grupa odbiorców jest sprecyzowana- czy potrzeba nowego produktu/technologii jest w danej branży duża i realna, czy póki co, dopiero w sferze wyobrażeń (i trzeba byłoby jeszcze zainwestować czas i pieniądze w wykreowanie takiej potrzeby). Kolejnym elementem jest sprawdzenie, czy podobny produkt, technologia nie funkcjonują już na rynku (tzw. czystość patentowa). Jeżeli istnieją, trzeba sprawdzić, czy nie wygasła ochrona patentowa i zastanowić się w czym nowy produkt/technologia będą lepsze od tego istniejącego już na rynku.

Kluczowe z perspektywy finansowania projektów przez fundusz są badania będące na wyższej fazie rozwoju. Takie prace są często efektem zakończonych realizowanych projektów badawczo- rozwojowych finansowanych z NCBiR, czy NCN. Alfy są zainteresowane właśnie tym etapem: powstały w ramach takiego projektu produkt o dużym potencjale wdrożeniowym otrzymuje dofinansowanie z funduszu, dzięki którym naukowiec może kontynuować prace rozwojowe, osiągając wyznaczone kolejne kamienie milowe.

Wprowadzenie przez naukowca swojego produktu, czy technologii na rynek jest dla niego szansą na odniesienie sukcesu, w tym sukcesu finansowego. Nowe rozwiązanie  staje się szansą praktycznych ulepszeń w różnych dziedzinach życia dla szerokiego grona użytkowników i konsumentów na świecie.

Także montaż finansowy, jaki proponują Alfa –  80% środki NCBiR i 20% inwestorzy prywatni dla środowiska związanego na co dzień z nauką (i doświadczeniem budżetowania projektów ze środków państwowych) – może wydawać się bezpieczną strukturą finansową.

Panowie Aleksander Kłósek i Wojciech Przygocki obiecali, że zapewnią nowatorskim projektom wejście na rynek, przeprowadzając je od fazy seed przez fazę proof of principle i proof of concept,  gwarantując usługi niezbędne do przekształcenia w spin-off oraz kompleksowe wsparcie pomysłów, opiekę prawną i biznesową tak, by wynalazcy mogli bezpiecznie realizować prace badawcze, pozostając jednocześnie współwłaścicielami patentów i zakładanych firm.

Najprostsza formuła: od ewaluacji projektu przez fundusz inwestycyjny (której w wersji testowej uczestnicy spotkania mogli doświadczyć, dzięki prezentacji projektu przez zespół badaczy z Uniwersytetu Rolniczego i Akademii Górniczo-Hutniczej), do sukcesu komercyjnego –  wygląda zachęcająco.

Początkiem drogi do komercjalizacji są wyniki badań. Trzeba umieć te wyniki zaprezentować pod kątem rynkowym (najpierw w prostym formularzu, przygotowanym przez zespół CTT, potem na rozmowach z funduszem – o ile pomysł zainteresuje Alfę). Trzeba wykazać na jakim etapie zaawansowania są prace i co jest jeszcze do zrobienia, jakie zasoby są niezbędne do kontynuacji prac, jakie zespoły trzeba powołać, by badania rozwijały się w pożądanym kierunku. Trzeba przedstawić business plan. Następnie projekt podlega szczegółowej ewaluacji w gronie ekspertów funduszu. Koncept oceniany jest przede wszystkim pod kątem innowacji i potencjału wdrożeniowego.

Jeżeli potencjalny projekt (produkt/technologia) zainteresuje fundusz, inwestuje on pieniądze (od 100 tyś na początek, do 3 milionów w ostatniej fazie badań) w rozwój dalszych nad nim prac. Powoływana jest spółka kapitałowa z ograniczoną odpowiedzialnością. Większą cześć udziałów w spółce ma naukowiec. Inwestorzy stają się mniejszym udziałowcem na okres od 1 do 5 lat. Na zasadzie licencji udzielanej przez uczelnię, naukowiec otrzymuje możliwość korzystania z projektu/badań i dalszego ich rozwijania. Koszty licencji zazwyczaj nie są wysokie, ponieważ wszystkim trzem beneficjentom zależy na rezultatach i efektach. Jednostkami, które przeprowadzają takie postępowania i pomagają w tej procedurze są centa transferu technologii, takie jak Centrum Transferu Technologii UR. Nieco bardziej złożonym modelem jest taki z dodatkowym zaangażowaniem spółki celowej uczelni (o ile taka przy uczelni jest powołana).

W strukturach Centrum Transferu Technologii UR działa spółka celowa – Centrum Innowacji Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie sp.z.o.o. – więc i ten model jest możliwy do adaptacji.

Dla przykładu, fundusz wybiera jeden najbardziej rozwojowy, innowacyjny i rokujący projekt. Inwestuje w ten pomysł pieniądze (od 100 tyś złotych na początek) na dalszy rozwój prac nad pomysłem. Na tym etapie wiele może się wydarzyć. Inwestycja może się udać i zwrócić- tak jak jest to zakładane w biznesplanie, albo zupełnie odwrotnie- wtedy fundusz ponosi straty. Może się również zdarzyć, że w kolejnych etapach prac nad projektem/badaniami, pojawi się nowe, fascynujące naukowe odkrycie z jeszcze większym potencjałem rynkowym, bardziej interesującym do rozwijania, niż pierwotne założenia – co oczywiście jest również pożądanym efektem.

O prawdziwym sukcesie można mówić, jeżeli fundusz inwestuje w dany pomysł 100 tyś złotych (do 3 milionów w kolejnych fazach badań), a ktoś na świecie jest w stanie za końcowy efekt zapłacić np. 50 milionów złotych.

Co się dzieje jeżeli jednak pomysł nie przynosi pożądanego rezultatu?

Następuje likwidacja spółki. W takim przypadku, jak informują przedstawiciele funduszu– pracownik naukowy, będący większym udziałowcem spółki nie ponosi odpowiedzialności finansowej.

Podczas spotkania pojawiło się także pytanie z audytorium nt. ryzyka związanego z kradzieżą pomysłu i wykorzystaniem wyników badań przez inne zespoły naukowe.

Funkcjonowanie takiego funduszu inwestycyjnego, jak Bridge Alfa by YouNick Mint oraz wspomagających jego działania pośredników – centrów transferu technologii powołanych na uczelniach, opiera się na zasadach umów poufności, zabezpieczenia formalnego i prawnego pomysłów przed ewentualną kradzieżą.

Naukowcy powinni mieć też świadomość, że nad podobnymi rozwiązaniami być może pracują inne ośrodki naukowe na świecie, czy zespoły badawcze w innym regionie Polski.

Natomiast ważnym jest pytanie postawione naukowcowi (i udzielenie przez niego szczerej odpowiedzi): czy badania, które prowadzi, którym poświęca ważną część swojego czasu i życia, mają przynieść jakąś korzyść ludzkości i zostać wykorzystane w praktyce (lub posłużyć rozwinięciu w dalszych pracach nad nimi), przynosząc być może prestiż i sukces finansowy, czy też ich żywot ma się zakończyć w zapomnianym folderze na laptopie i straszyć w przyszłości?

Odpowiedzią pozytywną na pierwszą część postawionego pytania, była prezentacja zespołu UR-AGH: prof. Krzysztof Chmielowski z UR i dr Robert Mazur z AGH zaprezentowali gotowy do wdrożenia pomysł nad którym razem pracują – wielofunkcyjną komorę inkubacyjną: Egzotarium.

Wartością dodaną takiego króciutkiego, acz intensywnego merytorycznie spotkania z przedstawicielami funduszu inwestycyjnego Bridge Alfa by YouNick Mint była taka  właśnie możliwość zaprezentowania pomysłu na forum oraz jego natychmiastowej ewaluacji – profesjonalnej oceny potencjału wdrożeniowego projektu. Było to bardzo dużą korzyścią nie tylko dla samych prezentujących, ale również dla wszystkich uczestników spotkania.

Zespół profesora Chmielowskiego nie boi się wyzwań, jest kreatywny i przedsiębiorczy, współpracuje nawiązując interdyscyplinarne relacje poza macierzystymi jednostkami, a wyniki prac prezentuje w umiejętny sposób.

Jeżeli nawet jeszcze nie teraz, to mamy nadzieję, że kiedyś im się uda – i np. za rok, przykładający dużą wagę do zdrowego stylu życia mieszkańcy aglomeracji miejskich w Nowym Jorku, Krakowie, Moskwie, Paryżu i Mediolanie nie mogący odnaleźć świeżych i zdrowych warzyw w osiedlowych dyskontach –  będą mieli na swoich balkonach estetycznie wkomponowane miniatury komory inkubacyjnej przystosowanej do prywatnej ekologicznej hodowli jarmużu, malin i papryki.

Tego im życzymy, a wszystkich innych – szczególnie naszych naukowców zachęcamy do wypełnienia formularza zgłoszeniowego (dostępnego w CTT UR) i poinformowania hasłowo o swoich odkryciach mających potencjał wdrożeniowy w jakiejkolwiek dziedzinie życia, czy gospodarki. Pomysły zostaną przesłane do BRIDGE ALFA by YouNick Mint, i być może któryś zachwyci inwestorów?


Uniwersytet Rolniczy im. Hugona Kołłątaja w Krakowie

Autorka:
mgr Anna Liberek
specjalistka Biura Programów Dydaktyczno-Naukowych
Centrum Transferu Technologii
Uniwersytetu Rolniczego im. Hugona Kołłątaja w Krakowie

PODZIEL SIĘ