Technologia RFID

Radiowa identyfikacja to rozwiązanie istniejące od II wojny światowej, gdy zastosowano ją po raz pierwszy do odróżniania swoich jednostek od wrogów. Pod koniec XX wieku inżynierowie opracowali RFID pasywną (UHF). Jej mechanizm działania jest prosty: tagom (znacznikom) przypisuje się informacje. Tagi umieszcza się na przedmiotach lub ludziach. Informacje są odczytywane, gdy przedmiot/osoba znajdzie się w obok anteny (tagi mogą być odczytywane z odległości do 8-12 metrów), po czym trafiają do czytnika, który wyświetla je użytkownikowi lub inicjuje działanie zależne od pozyskanych informacji.
RFID UHF zrewolucjonizowała już m.in. handel, logistykę czy produkcję. Teraz coraz większą popularność zdobywa w placówkach medycznych.

Lokalizacja szpitalnych sprzętów

Dynamika pracy w szpitalu i konieczność reagowania na stany nagłe powoduje, że potrzebne w danej sytuacji sprzęty medyczne (np. wózek reanimacyjny) może być trudny do odnalezienia. Mimo ściśle obowiązujących szpitalnych procedur, zdarzają się ludzkie błędy czy pomyłki, mogące mieć poważne konsekwencje. Kłopoty z odnalezieniem szpitalnego wyposażenia nie dotyczą tylko stanów nagłych: częściej przytrafiają się w codziennych sytuacjach. Nie oznacza to jednak, że są wówczas mniej uciążliwe. Za pomocą RFID UHF można tworzyć systemy lokalizacji w czasie rzeczywistym. Sygnał z taga przyczepionego do poszukiwanego przedmiotu zostanie przekazany przez anteny do czytnika, a stamtąd trafi do komputera.
Dzięki takiemu systemowi personel, za pomocą komputera lub tabletu, może w dowolnej chwili sprawdzić, gdzie znajduje się dowolne urządzenie oznakowane tagiem RFID. Eliminowane są sytuacje, gdy pielęgniarki w pośpiechu poszukują pompy insulinowej: wystarczy rzut oka na monitor, by dowiedzieć się, jaka jest jej obecna lokalizacja.

Inwentaryzacja zasobów

Pełna informacja na temat dostępnych zapasów jest kluczowa do płynnego funkcjonowania. Pozwala także uniknąć niepotrzebnych wydatków: zarówno zbędnych zakupów (gdy nabywane są produkty, których nie brakuje), jak i wyrzucania przeterminowanych produktów. W tym właśnie pomaga technologia RFID UHF, która na całym świecie zasłynęła jako technologia modernizująca inwentaryzację.
Korzystając z mobilnego czytnika można w ciągu 1 sekundy bezbłędnie zinwentaryzować nawet do 350 produktów. I to z dokładnością 99,7%. To dlatego, że w technologii radiowej identyfikacji znaczniki rozpoznawane są zbiorczo, z dużej odległości (do kilkunastu metrów) i przez przeszkody (produktów nie trzeba wyciągać z pudeł czy ściągać z regałów). Nie ma już potrzeby, by brać do ręki każdy produkt z osobna i przykładać go do czytnika. Przekłada się to nie tylko na wzrost dokładności inwentaryzacji, ale i znaczące skrócenie czasu jej trwania.
Personel szpitalny zdobywa dzięki RFID UHF pełną wiedzę na temat dostępności zasobów: wie, które kończą się najszybciej, a których jeszcze przez długi czas nie będzie brakować. Można w ten sposób zoptymalizować planowanie zamówień i dostaw.
Co więcej, tagi mogą przechowywać także takie informacje jak model, seria, partia czy nawet data ważności. Oznacza to, że łatwo sprawdzić, które z leków mają kończącą się datę przydatności do użycia, a zatem należy skorzystać z nich w pierwszej kolejności. Eliminowane są przypadki marnotrawstwa – przypadki kosztowne z punktu widzenia szpitalnego budżetu.

Elektroniczna identyfikacja pacjenta

Polskie prawo zobowiązuje szpitale do wprowadzenia od 1 stycznia 2018 r. systemów elektronicznej identyfikacji pacjenta. Bransoletki na nadgarstek z wpisanym imieniem i nazwiskiem czy też karty pacjenta zawieszane na łóżku mają zostać zastąpione nowymi rozwiązaniami. Jakimi? Popularne są bransoletki z kodem QR, ale to opaski z wbudowanym tagiem RFID UHF są znacznie praktyczniejsze: z punktu widzenia personelu, jak i pacjenta.
Po pierwsze, w takiej opasce z RFID UHF można zapisać znacznie więcej informacji nt. pacjenta, jego schorzenia i terapii niż w kodzie QR. Tagi mają większą pojemność. Lekarz podczas obchodu zdobywa bardziej szczegółowe informacje nt. pacjenta. Po drugie, opaski RFID UHF są wielokrotnego użytku: informacje na nich można modyfikować, usuwać lub uzupełniać. Kod QR takich możliwości nie daje. Wreszcie, po trzecie, by odczytać opaskę z tagiem RFID UHF, czytnik można trzymać nawet w znacznej odległości od niej. Opaska z kodem QR wymaga bezpośredniego kontaktu wizualnego ze skanerem, co trwa dłużej, a czasem może być uciążliwe dla chorego. Jednocześnie, technologia RFID jak żadna inna gwarantuje ochronę danych osobowych. Te dostępne są tylko dla osoby korzystającej z czytnika RFID UHF, czyli lekarza lub pielęgniarki. Nie odczyta ich zwykły skaner kodów QR, który może pobrać każdy.
Elektroniczne opaski z tagiem RFID UHF mogą także posłużyć do lokalizacji pacjenta: jeśli ma on swobodę przemieszczania się po szpitalu, to opaska pozwoli personelowi na szybkie i precyzyjne ustalenie miejsca jego pobytu.

Równie łatwo można zlokalizować szereg korzyści gwarantowanych przez technologię RFID UHF: szybkość działania, precyzja, zbiorcze identyfikowanie z niemal dowolnej odległości. Co ciekawe, w zachodnich szpitalach jest ona już z powodzeniem stosowana. W Polsce wciąż pozostaje mało znana. Czy nie warto byłoby ją zatem lepiej zbadać i wystawić ostateczną diagnozę: przydatna dla polskiego szpitala – czy nieprzydatna?


Autor: Przemysław Zieliński, INTECH PK sp. z o.o. (spółka celowa Politechniki Krakowskiej)
Konsultacja medyczna: lek. Kamila Mitka

Artykuł przygotowany w ramach projektu ProBio Małopolska